czwartek, 12 lutego 2015

What's in my bag ?

Tłusty czwartek (ostatni już wolny). Zamiast sprzątać piszę dla Was notkę o mojej torebce i jej zawartości :) 




Na samym wierzchu znajduje się mój kalendarz w którym jest wszystko : daty spotkań, godziny zajęć, urodziny, imieniny, plany na dzień, 'złote myśli' i notatki moich znajomych. Odkąd pierwszy raz miałam kalendarz - przepadłam. Uwielbiam pisanie w nim, odnajdywanie, co robiłam kilka lat wstecz tego samego dnia, czytać stare notatki. Sentymentalistka ze mnie, cóż zrobić. Wiem na pewno, że nigdy nie oddam papierowego kalendarza na rzecz kalendarza w telefonie, tablecie czy laptopie. 



Kolejną rzeczą, zaraz po kalendarzu, jest portfel. Może i jestem dziwna, ale co do portfela to mam duże wymagania. Nie może być duży, ale nie może też być za mały. Znalezienie mi portfela idealnego zajmuje naprawdę dużo czasu z racji iż nie lubię zbyt częstych zmian tego sprzętu. Uważam, że to rzecz, która powinna wyglądać ładnie i spełniać wszelkie wymagania (chociaż wiem, że nie wszyscy mają takie zachcianki jak ja i niektórym wystarczy 'wszystko jedno' jaki portfel). Ja jestem trochę gadżeciarą.  Mój wymarzony jest jeszcze na wishliście, ale mam nadzieję, że w tym roku jakoś go zdobędę i będzie mój. Na razie mam portfel, który też w miarę mi odpowiada. 


Mój minionkowy telefon również jest jedną z rzeczy, które najczęściej wyciągam. Nie będę się tu dłużej rozpisywała, bo chyba nie ma o czym ...

Kolejnymi ważnymi rzeczami - dla okularnicy - są chusteczki do okularów i opakowanie na nie. Moje jest pod kolor moich okularków i jest czerwone. Raczej nie lubię ściereczki do okularów, którą dostałam w komplecie. Jakoś nie specjalnie mi się sprawdza. O wiele bardziej wolę ściereczki nasączone preparatem do czyszczenia okularów w jednorazowych opakowaniach. Zawsze jakieś pojedyncze latają po mojej torebce. 


Obowiązkowo w mojej torebce muszą znaleźć się: gumy do żucia (najlepiej te ze zdjęcia, chyba je lubię najbardziej), balsamik ochronny do ust (obecnie jest to Malinowe masełko do ust z Nivea, które sprawdza się u mnie najlepiej gdy mam suche usta, gdy są mocno popękane sięgam po mocniejszego Blistexa) oraz pomadka do ust (ta zmienia się codziennie, w zależności jaki kolor nałożę rano. Czasami zdarza się, że noszę ich po 3-4, bo zapomnę powyjmować... ) 


Zawsze muszę mieć pod ręką chusteczki. Nie tylko te higieniczne, ale także nawilżane (odświeżające, antybakteryjne - wszystko jedno, zawsze mi się przydają). 
W mojej torebce znajdziecie też pendrivea, który już nie raz mi się przydał i ratował mi życie; oraz kluczyki i dokumenty do auta. Tak, tak, moja aucinka nie lubi stać zbyt długo nieużywaną. Wspieram ją w trudnych chwilach bardzo często i przemierzamy wspólnie kilometry. 


To tyle jeśli chodzi o zawartość mojej torebki. Co dodatkowo Wy nosicie w swoich ? 
Dajcie znać, 
do następnego ;) 
M. 

P.S. Dziewczyny, kupiłam olejek z nasion truskawek i zaczęłam go stosować. Czy któraś z Was już go miała i może coś o nim napisać ? Z góry dzięki za wszystkie pomocne wskazówki jak go stosowałyście ;)

5 komentarzy:

  1. Widzę, ze mam bardzo podobną zawartość torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam zazwyczaj jeszcze scyzoryk ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny portfelik. :-)
    Sporo rzeczy mamy w tych naszych torebkach. :D
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych. :-)

    OdpowiedzUsuń