wtorek, 23 grudnia 2014

Kocham szminki #2

Wiem, wiem, miałam pisać częściej... Nie mam jednak na to wpływu. Studia, powrót do domu, sprzątanie, gotowanie. Nie jest lekko, staram się jak mogę. Dlatego przychodzę dzisiaj do Was z kolejnym postem i kontynuacją mojej szminkowej serii. Zapraszam na mocne kolory...



... których mam naprawdę niewiele, rzadko nakładam na usta i nie jestem zbyt wielką fanką.  
 Zacznijmy więc może od słynnego Eliksira od Wibo, której specjalnie nie będę opisywać. Jeśli ktoś jeszcze jej nie zna to odsyłam do poprzedniej notki, w której opisywałam jej siostrę. Kolor to ładna, żywa fuksja, która nie jest jednak zbyt  'żarówiasta'. 2h na ustach, nawilżanie, ładny połysk. Tyle.







 Kolejna odważna szminka to kolejna z serii Moisture Renew od Rimmela, w kolorze 360 As You Want Victoria. Również pisałam o niej w jakimś poście. Żywa, malinowo-fuksjowa, ładnie lśni na ustach, delikatnie nawilża. Wymaga niesamowitej precyzji przy nakładaniu, toteż bardzo rzadko jej używam (niestety, ale brak mi cierpliwości).





Ostatnia już szminka to kolor 20 firmy Golden Rose, z serii Velvet Matte. Najciemniejsza, winno-czerwona pomadka. Pigmentacja wyśmienita, mat całkiem ładny, który nie wysusza ust (o dziwo!). Wytrzymuje kilka ładnych godzin na ustach. Czego chcieć więcej od pomadki, która kosztuje 10zł ? Oczywiście - znowu kłania się precyzja... Wrr. Ten odcień dostałam od koleżanki (której jeszcze raz bardzo dziękuję, jestem nią zachwycona).





Tak mniej więcej przedstawiają się kolory.
Co sądzicie o tych odcieniach ?
Czy macie jakieś swoje ulubione borda na wielkie wyjścia ?
Piszcie koniecznie !

Pozdrawiam i życzę radosnych, pięknych świąt, spędzonych w rodzinnym gronie. 
Monia

P.S. Czy chciałybyście notkę z moimi świątecznymi prezentami ? Chętnie się z Wami podzielę, piszcie, jeśli jesteście zainteresowane. 

2 komentarze:

  1. te z Golden Rosa - pięknotka :-)
    wesołych świąt i wielu cudownych chwil :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. żadnej jeszcze nie miałam, ja lubię matowe z Essence :)

    OdpowiedzUsuń