niedziela, 23 listopada 2014

Co mnie kręci, co podnieca..

 ... jesienią i zimą.
Dzisiaj wpadłam na pomysł stworzenia serii notek pt. 'Co mnie kręci, co podnieca...'. Będą to krótkie posty, w których będę pisała co lubię, co mi się podoba, itp. w danej dziedzinie. Z nadzieją, że spodobają Wam się moje notki zaczynam i zapraszam do czytania. 



Dzisiaj pisze o rzeczach niezbędnych jesienią / zimą podczas długich, samotnych wieczorów. I tak na liście znalazły się : 
1. Mój ulubiony kubeczek z tygryskiem który jest ze mną od paru ładnych lat i z którym nie potrafię się rozstać. Jeździ ze mną wszędzie i  tylko z niego herbata smakuje dobrze ;) 
2. Herbata, która swoim smakiem, a przed wszystkim zapachem skradła moje serce - S'avanah, Rooibos z wanilią z madagaskaru i miodem. Nie znalazłam lepszego smaku od ładnych kilku lat. Chyba ona najbardziej kojarzy mi się z zimą, kominkiem i ciepłym sweterkiem...
3. Chusteczki z Biedronki, które wywołały uśmiech na mojej twarzy jak tylko je zobaczyłam. Na opakowaniu znajdują się postacie z bajek, które oglądałam w dzieciństwie. A że katar ostatnio stał się moim przyjacielem - byłam zmuszona zaopatrzyć się w spore zapasy takich chusteczek, które umilają moją chorobę. 

  

Dobra. Gdy mamy już zaparzoną herbatkę i siedzimy w ulubionym fotelu - czego nam brakuje ? Serial ? Książka ? 
4. Ja stawiam ostatnimi czasy na książki i tak najnowszą perełką w mojej kolekcji jest Makijaż sztuka przemiany. Kupiona ze względu na ćwiczenia, które teraz mamy na zajęciach, niemniej jednak bardzo mnie wciągnęła i te kolorowe makijaże mogłabym oglądać godzinami rozmyślając co i jak zostało zrobione, dlaczego pasuje do tego, a dlaczego nie do tamtego... 
5. Kalendarz z empiku, który jest w zasadzie ze mną od stycznia, jednak ostatnio wyjątkowo często go przeglądam wspominając co było wtedy, jak było... planując kolejne dni nauki, blogowych postów, weekendów i wyjazdów. Szukam jego zastępcy na kolejny rok, jednak jeszcze nic godnego zastąpienia nie wpadło mi w oko.

 
Okej. Mamy coś dla oka, mamy coś dla podniebienia... Czas na przyjemność dla zakatarzonego noska...
6. Perfum, który skradł moje serce od pierwszego powąchania. Połączenie moich dwóch ulubionych zapachów. Ciężko-słodki COCONUT & VANILLA z H&M. Woda toaletowa. Kokos kocham - to wie większość moich bliskich. Do wanilii mam również słabość... Ogólnie lubię bardzo słodkie zapachy, a zwłaszcza zimą. Czuję jak mnie otulają i wprawiają mnie w lepszy nastrój, co sprawia, że jest mi cieplej. Te perfumy właśnie tak na mnie działają.
7. Coś o czym pisałam w mojej wish-liście. Świeczka o zapachu SWEET MUFFIN. Ojj jak kocham. Muszę zaopatrzyć się w jej zapas, bo ten zapaszek trafia w 100% w mojej zimowe upodobania. 


8. Coś pielęgnacyjnego - Uniwersalny balsamik (miodek) z Oriflame. Oczywiście o zapachu kokosa. Podejrzewam, że większość z Was go zna. Dla niewiedzących - idealna pielęgnacja i regeneracja skóry. 
9. Ulubiony kolor tej pory roku - Rimmel Apocalips 102 Nova. Od momentu zakupu ten lakier do ust gości w mojej torebce cały czas. Nakładam go prawie codziennie i jestem mega zadowolona. Nawilża, daje ładny kolor, jest dość trwały. 


To tyle jeśli chodzi o rzeczy, które bezwzględnie muszą się znaleźć w moim pokoju jesienią i zimą. 
Czy i Wy macie swoje MUS HAVE na tę porę roku ? 
Piszcie w komentarzach. 
Ściskam, 
M.

6 komentarzy:

  1. świeczka o takim zapachu- poezja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj w Rossmanach lub Empiku. Na promocji nawet 4zł.

      Usuń
  2. W tym roku zakochałam się w matowych szminkach :) Sztandarowy hit mojej jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maty jesienią szczególnie pasują. Zwłaszcza winne i bordowe. Podobaja mi się także

      Usuń
  3. też mam swój ulubiony kubek! :)
    uwielbiam herbaty więc też piję na okrągło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że z ulubioego kubka inaczej smakują ?! ;)

      Usuń