niedziela, 31 sierpnia 2014

Szybkie, wyprzedażowe zakupy...

Podobno dzisiaj jest Dzień Blogera... A więc nie zaniedbuję Was i spieszę z notką ;) Dzisiaj o moich skromnych zakupach...
Jak pewnie więszkość z Was wie - w Naturze do 3 września jest promocja -40% na kosmetyki wybranych marek (m.im. Pierre Rene, Rimmel, Maybelline, L'Oreal, itd.). Bardzo się ucieszyłam jak zobaczyłam tą wiadomość ponieważ właśnie skończył się jeden z moich podkładów i planowałam zakupy. A że wyprzedaż trwa - postanowiłam z niej skorzystać. Szłam z zamiarem kupna podkładu właśnie oraz tuszu do rzęs (bo mój też jest właśnie na wykończeniu). Wiedziałam jaki podkład chcę - nowość Rimmela. Toteż bez zastanowienia trafił on do mojego koszyka. Nie wiedziałam jednak jaki tusz przypasowałby moim rzęsom... Skończyło się na tym, że poczekam na kolejną wyprzedaż, a teraz kupię jakże znaną na blogosferze maskarę z Lovely - Pump up. Jednak mój szminkoholizm dał się we znaki i oczka mi się świeciły jak widziałam te śliczne kolorki... Na szczęście mama była przy mnie i skończyło się jedynie na zakupie konturówki. 



 Zacznijmy od podkładu. Lasting finish 25h with comfort serum od Rimmela. Przed zakupem trochę czytałam na jego temat i większość go chwaliła. Co ja mogę o nim powiedzieć... Ma dość lejącą konsystencję, która ładnie rozprowadza się po buzi. Odcień 100 Ivory odpowiada mi jak najbardziej. Delikatnie ciemnieje na twarzy po jakimś czasie, jednak nie jest to bardzo duża zmiana. Mając cerę mieszaną muszę nakładać na niego więcej pudru niż na mojego ulubionego Revlona ponieważ nie matuje i widzę jak błyszcząca jest moja cera. Jeśli chodzi o kamuflowanie... Podkład jak podkład. Od tego mamy korektory. Czerwone krostki lub ciemniejsze blizny są widoczne. Rzeczywiście całkiem miło nawilża buźkę i trzyma się na niej cały dzień. Jeśli chodzi o jakieś zapychanie - nie mogę nic powiedzieć jeszcze na jego temat ponieważ stosowałam go może z 4 razy dopiero. Jest dość lekki i przyjemnie mi się go użytkuje ;) 


 Jeśli chodzi o konturówkę... Jej kolor urzekł mnie już kiedyś, jak szukałam jakiegoś produktu do ust, a ta promocja tylko podsyciła moją chęć na nią. Bez zastanowienia włożyłam ją do koszyka. Kosztowała całe 8 zł ! Nie żałuję ani troszkę. Ma śliczny, intensywnie różowy kolor, wpadający troszkę w koral. Nie używałam jej póki co jako typowej konturówki... Nakładam ją na całe usta (najpierw wyrysowuje kontur ust, co jest dla mnie ułatwieniem). Jest matowa, więc należy mieć ładne, gładkie usta - w przeciwnym razie nie wygląda to zbyt estetycznie. Utrzymuje się na ustach ok. 4 godzin, nawet podczas jedzenia czy picia. Nie odciska się na skórze po aplikacji (chodzi o buziaki). Schodzi, zostawiając kontur wokół ust, który można ponownie wypełnić. A ! Kompletnie bym zapomniała... Jest to automatyczna kredka do ust o numerze 01 od Pierre Rene. Jak właśnie wyczytałam jest wodoodporna - zgadza się! Potwierdzam. W aplikacji jest łatwa, miękka i nawet najmniejsze jej dotknięcie zostawia ładny, intensywny kolor. 



 
Tak... Tyle moich zakupów. Były skromne, ale nie potrzebuję nic więcej bo wszystko czego używam mam jeszcze po około pół opakowania, a pieniędzory trzeba zaoszczędzić troszeczkę. 

Czy Wy coś upolowałyście na promocji -40% w Naturze ? 
A może używacie lub używałyście któregoś z tych kosetyków ? 
Czekam na Wasz opinie i komentarze. 
M.


12 komentarzy:

  1. ja kupiłam color tatoo, bo u mnie w naturze nie ma szafy rimmela ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda... Ja bez rimmela bym nie wytrzymała. Lubie ich produkty

      Usuń
  2. Stałam nad tym podkładem, ale ostatecznie się nie skusiłam ;) Kupiłam tylko lakiery i cień Maybelline Color tatoo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie, naturalnie wygląda na buzi. Ja na co dzień używam Rimmel wake me up :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się właśnie Wake me up skończył :( A bardzo go lubiłam.

      Usuń
  4. Nic nie wiedziałam o promocjach w Naturze!
    ...
    Może to i lepiej...?
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trwa...Nie, żebym kusiła ;)

      Usuń
  5. Ooo ja też nie słyszałam o tej promocji, zazwyczaj tylko te w rossmannie są mega rozgłaszane :D
    Podkładu nigdy nie miałam w łapkach, konturówki też, ale chyba się na nią skuszę - piękny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam ;) Leć, póki wyprzedaż trwa ;)

      Usuń
  6. Hej, a ja mam takie może nietypowe pytanie :D Ale widziałam, ze studiujesz na PWSZ kosmetologię i chciałam się zapytać jak wygląda z praktykami? Bo doczytałam gdzieś, ze są w okresie wakacyjnym?? Mogłabyś coś wiecej o tym powiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio pisałam o moich praktykach na blogu - http://duszkowyswiat.blogspot.com/2014/07/2-tygodnie-wyciete-z-zycia-czyli.html
      Zajrzyj ;) jak bedziesz miała pytanie to wal śmiał o:)

      Usuń