sobota, 24 maja 2014

I znowu o fotografii

Od samego rana noszę się z myślą co Wam napisać i zaprezentować. Zabierałam się do tego już parę razy, teksty już były ułożone w głowie, jednak zrezygnowałam ze wszystkich planów i postanowiłam dodać to, w czym jestem dobra. Tak, tak, znowu o fotografii. Jak wiecie uwielbiam tworzyć portrety. Uwielbiam naturę. Nienawidzę photoshopa. Nie przecierajcie oczu, bo dobrze widziecie. NIE LUBIĘ obróbki zdjęć. Robię to gdy mam dobry humor, gdy muszę i gdy wiem, że coś dobrego może z tego powstać.
Ostatnia sesja jaką robiłam była dla mnie czymś nowym, bo była to sesja pary. Doskonale mi się z Nimi współpracowało. Byli konkretni, wiedzieli jakie zdjęcia chcą, grzecznie robili to, o co ich poprosiłam. Tamtego dnia w 100% spełniłam się jako fotograf. Wtedy też utwierdziłam się w przekonaniu jak ważne jest światło w tym zawodzie. Aparat genialnie współpracował ze mną i moimi ustawieniami, których nie musiałam wprowadzać zbyt wiele. Zabawa ze światłem jest naprawdę przyjemna. Tym bardziej, że od jakiegoś czasu podczas spacerów patrzę na świat 'oczami obiektywu'. Wiele razy idąc miastem mówię do siebie 'takie ujęcie, z tej wysokości byłoby genialnie', 'tutaj Słońce świetnie współgra z cieniem' itd. Chyba zacznę nosić mój ciężki sprzęt ze sobą na uczelnię i spacery i będę uwieczniać te chwile.
Dzisiaj jednak coś z mojego archiwum. Zdjęcia robione niedawno i dawniej. Moje kolejne perełeczki. Zapraszam.










Wyraźcie swoją opinię na temat moich zdjęć.
Czy któraś z Was ma pomysły na jakieś fajne sesje ?
Całuję gorąco,
Monia :)

2 komentarze: